maja 30, 2016

When I pray for sun it rains

When I pray for sun it rains

Cześć! Dzisiaj wpadam z kolejną stylizacją. Tym razem będzie to typowo letni outfit. Kapelusz, zwiewna spódnica i słomiana torba. Co powiecie na zegarek vintage? Myślę, że bardzo fajnie dopełnia całość. W sumie nie będę pisać, gdzie co kupiłam, ponieważ chyba wszystko oprócz butów, koszulki i kapelusza jest z sh. 

maja 28, 2016

Pierwsze hybrydy i mały haul

Pierwsze hybrydy i mały haul

 Witajcie! Dziś dodaję taki bardzo luźny post. Chciałabym Wam pokazać moje paznokcie, które są dziełem mojej siostry. Ostatnio kupiła sobie lampę di robienia paznokci hybrydowych, więc stwierdziłyśmy, że fajnie będzie, jeśli przetestuje ją także na moich paznokciach. Moim zdaniem wyszło bardzo fajnie. A co Wy sądzicie? Ogólnie spodobał mi się ten kolorek. Taki delikatny róż i efekt syrenki. Mam nadzieję, ze paznokcie będą mi się długo trzymać, bo trzeba przyznać, że niektóre zwykłe lakiery są takie, ze już na drugi dzień zaczynają schodzić z paznokcia. Teraz chciałabym jeszcze zapuścić paznokcie, bo ostatnio trochę mi się zniszczyły i byłam zmuszona je obciąć.

maja 18, 2016

You can't break me

You can't break me

 Cześć! Dzisiejsza stylizacja będzie trochę maturalna i szkolna, ale z drugiej strony nadająca się także na wiele innych okazji. ;) W końcu skończyły się moje matury, co prawda na wyniki pisemnych trzeba czekać do 5 lipca (szczerze to nie mam pojęcia czemu oni aż tyle to oceniają :D), ale ważne, że już nie muszę pojawiać się w tej szkole haha.

maja 15, 2016

What's new??

What's new??
Witajcie! Wiem, że od ponad miesiąca nie dodałam żadnej notki, ale no wiecie, maturka. Jeszcze mi został ustny polski, ale to już jest mniej stresujące, niż egzaminy pisemne. Zapisałam się też ostatnio na prawko, więc muszę w końcu zacząć uczyć się znaków drogowych haha. A w czerwcu może pójdę do pierwszej pracy, przyda się trochę zarobić na studia. Jednakże bardzo ważnym wydarzeniem jest także to, że moja kotka urodziła wczoraj cztery kociaki(!) Muszę przyznać, że nigdy nie oglądałam życia tak małych osesków na żywo, więc jest to całkiem ciekawe doświadczenie.


Dwa buraski, jeden szary i jeden cały czarny. Nie mam pojęcia, czy to chłopczyki czy dziewczynki, ale muszę przyznać, że są przesłodkie. Nala reaguje na nawet najcichsze miauknięcie, co mnie bardzo cieszy, bo ma super instynkt macierzyński. :D Na moim snapie: sitekann robię teraz mały dziennik z ich życia. Małe kociaki są takie urocze, dwa z nich nawet chwilę się biły, czyli już można zobaczyć, jak robi się między nimi hierarchia. Niedługo pewnie dodam jakąś stylizację, albo jakiś luźniejszy post. Miłego dnia!

INSTAGRAM

Copyright © 2016 lady-aria.blogspot.com , Blogger